Wędliny dla dzieci

W każdym domu na stole podczas śniadania znaleźć można wędliny. I choć są one bardzo dobrym źródłem pełnowartościowych białek to nie należy sięgać po nie codziennie. A głównym powodem tego jest fakt, że zazwyczaj zawierają duże ilości soli, a większość również różnego rodzaju środki konserwujące, które są niekorzystne dla naszego organizmu. Obecnie zakłady mięsne prześcigają się w proponowaniu coraz to lepszych wędlin, coraz częściej są to wędliny dla dzieci. Najlepszymi wydają się być wędliny surowo dojrzewające. To za sprawą tego, że poza solą, ziołami i naturalnymi przyprawami nie powinny zawierać żadnych konserwantów i dodatków, które stosuje się do podniesienia wydajności produkcji. Jednak tego typu wędliny należą raczej do tych najdroższych i dlatego nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić. W produkcji takich wędlin najlepsze tradycje posiadają kraje śródziemnomorskie. Na przykład włoskie Włosi oferują prosciutto crudo. Jest to po prostu szynka surowo dojrzewająca. Jej najszlachetniejszą odmiana jest szynka parmeńska, która aby osiągnąć najwyższą jakość musi dojrzewać nawet ponad dwa lata. Znana w naszym kraju jest już także hiszpańska szynka dojrzewająca (hamon iberico). Do jej produkcji zakłady mięsne stosują mięso ze specjalnej rasy świń (tzw. czarnych, hodowanych w naturalnych warunkach, na łąkach). Istnieje już także pojęcie wędlin light. Posiadają one obniżoną zawartość tłuszczu, co najmniej o 30% w porównaniu z tradycyjnymi wędlinami. Warto wspomnieć, że najmniej kalorii zawiera mięso drobiowe. Bardzo często rodzice mają dylemat jakie wybrać wędliny dla dzieci. Otóż najbezpieczniejszymi są takie, które posiadają certyfikat ośrodków medycznych lub instytutów naukowo-badawczych (np. Instytut Matki i Dziecka). Widząc taki certyfikat można być spokojnym, że jeśli nawet wędlina posiada w swoim składzie jakieś substancje dodatkowe, to ich ilość nie będzie w żadnym stopniu zagrożeniem dla dziecka. Szczególnie zwraca się tutaj uwagę na azotan sodu, który znajduje się w mieszankach peklujących. A najczęściej jego dopuszczalną ilość określa się w stosunku do dorosłej osoby. Mimo wszystko najlepiej jest kupić samemu mięso i upiec po prostu w piekarniku. Dodać do tego przyprawy i zioła według własnego uznania. Wtedy nie musimy martwić się zbędnie jakimiś konserwantami. Mamy pewność, że nie ma tam żadnych dodatków poprawiających smak i wydajność. Domowe pieczenie są także trwalsze od wędlin kupowanych w sklepach, które bardzo szybko czasem stają się nieświeże.